Pokazywanie postów oznaczonych etykietą energy drink. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą energy drink. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 marca 2016

Powerking added energy drink

Nie wiem czy ten energetyk jest dostępny w Polsce bo kupiłem go w Szwecji za bodaj 7 koron, czyli jak na szwedzkie ceny stosunkowo niedużo.
W smaku klasyka, karmelowy, ale dość gorzkawy.
poza standardowym składem ma witaminę C, E i cynk.
Zawartość kofeiny to 32mg/100ml.
Ogólnie to jakiś mega nie jest i zakupu nie powtórzę.
Moja ocena: 3

środa, 30 października 2013

Heroes Energy Drink

Heroes jest to pierwsza taka koncepcja na naszym rynku. Energy drink słodzony palatynozą to alternatywa dla ludzi którzy nie mogą sobie pozwolić na cukier, słodzików się boją a lubią energetyki.

Palatynoza to taki dwucukier podobny do sacharozy, czyli cukru buraczanego, takiego jak większość z was ma w kuchni, z tą różnicą, że palatynoza się dłużej trawi co sprawia, że syci na dłużej i powoduje mniejsze odkładanie tłuszczyku niż normalny cukier.

Ja kupiłem akurat tą odmianę Energia+Intelekt, bo akurat była w promocji za 3,3zł za puszkę 250ml. Normalnie jest to 5zł.

heroes intelekt oprócz palatynozy jest słodzony syropem glukozowo-fruktozowym, ale to chyba dlatego, ze palatynoza nie jest tak słodka jak cukier?

Dodatkowo mamy w składzie nieznane ilości żeń-szenia i minimalną ilość magnezu.

W smaku jest nieszczególnie. Smakuje jak taki średnio udany klasyk.

Zawartość kofeiny to 30mg/100ml

Moja ocena: 4

sobota, 26 października 2013

Black Energy Royal

Jeszcze przez około tydzień będzie można zdobyć w sieci Żabka i Fresh Market puszkę limitowanej edycji Black Energy Royal. A to wszystko za sprawą 15 urodzin Żabki!

Jak podpowiada nam biuro prasowe Food Care: "Limitowana edycja napoju inspirowana kultowym drinkiem Cosmopolitan".

Generalnie dość ciężko jest napoją bezalkoholowym imitować napoje z procentami, ale jak widać nie zraża to po raz kolejny foodcare spróbować. Drinka Cosmopolitan nigdy nie piłem, ale po pobieżnym sprawdzeniu stwierdzam, że jakieś tam podobieństwo jest;)

Black Royal kosztował mnie 2,99zł, ale ponoć można też kupić 2 puszki za 4zł.

Od zwykłego energetyka różni się kilkoma rzeczami. Posiada w składzie jednoprocentową domieszkę soku żurawinowego, co znacząco wpływa na smak(nie jest taki landrynkowy).

Różni się też barwą. Zamiast żółto-brązowej barwy pochodzącej od karmelu mamy barwniki na co dzień stosowane w oranżadach.

Moja ocena 4+

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Planet Energy

Kolejny energetyk napotkany przeze mnie w czeskim sklepiku. Klasyka w małej puszcze. Czy różni się czymś od polskich odpowiedników.


Pierwsza sprawa jaką trzeba wiedzieć będąc w Czechach to to, że ceny w marketach i małych sklepikach różnią się znacznie bardziej niż w Polsce. Przykładowo Siti Energ w niezbyt drogim sklepie kosztuje 18 koron, czyli coś koło 3zł. Jest to dość dużo.  Dlatego też Planet Energy kupiony w tym samym sklepie za 15 koron jest energetykiem budżetowym. Dla przykładu w Penny kosztuje 7 koron.


W smaku bardzo podobny do Fire upa z Dino. Działanie też ok.

Jeśli zobaczycie gdzieś poniżej 10 koron to warto kupić.

Moja ocena 4


wtorek, 23 kwietnia 2013

Freestyle Energy Drink

Jednak pomysły na nowe energy drinki się nie wyczerpały. Freestyle energy drink to bez wątpienia nowy trend. Na ile trwały? Czas pokaże.

Freestyle energy drink kupiliśmy w Intermarche za 1,99zł, ale uwaga, uwaga!! jest to energetyk o pojemności 0,5l.

Freestyle oprócz tego, że jest w dużej puszce w dużej części jest słodzony słodzikiem, ale nie aspartamem, czy acesulfamem k, ale surkalozą. Cukier to tylko 3 gramy na 100ml.

W smaku trochę ubogi, smak jakby cukierkowy, bardzo mocny aromat,

Smakowo co prawda nie powala ale za tą cenę myślę, ze warto spróbować.

Moja ocena 4

czwartek, 21 lutego 2013

Monster Assault

Jakoś na początku lutego do Polski zawitały dwa nowe smaki Monstera: Rehab i Assault. Jak te nowości wypadły na tle dotychczasowej trójki. O tym w dalszej części recenzji.

Trochę się za Rehabem i Assalutem nabiegałem po sklepach, bo Nygga znalazł w swoim Realu i Intermarche, ale ja widać Wrocławskie odpowiedniki jak zwykle w tyle. Szukałem jeszcze w Tesco i saloniku prasowym Inmedio jak sugerował Łukasz i też lipa. Dopiero szukając w 1minute znalazłem oba smaki za 6,70zł za puszkę, czyli dużo, ale tam wszystkie smaki chodzą po tyle, więc bez spiny.

Assault smakuje jak Monster o smaku oranżady z dominacją smaku wiśni.
Monster assault skład ma standardowy czyli: cukier syrop glukozowy, tauryna, kwas cytrynowy, k.fosforowy, cytrian sodu, barwniki, wyciąg z Zeńszenia(0,08%), konserwanty, kofeina(32mg/100ml), l-winian l-karnityny(0,04%), witaminy z grupy b, wyciąg z guarany i inozytol(0,002%) no i oczywiście sól kuchenna.
Monster assult w 100ml posiada 11,2grama cukrów.

Co do wyglądu puszki to jak przystało na Monstera porządna robota. Chociaż te suche teksty na puszkach trochę odstraszają.

Assault pachnie lekko korzennym zapachem, no i oczywiście oranżadą. W smaku podobnie.
Działanie ok.

Generalnie bez rewelacji.

Moja ocena: 4-

Recenzja Rehaba w następnej notce.

środa, 29 sierpnia 2012

Roczek!

W poniedziałek dość niepostrzeżenie minął rok od otwarcia tego bloga, chociaż pierwszy tekst specjalnie na tego bloga powstał dopiero piątego września(wcześniej były tu teksty z(http://teoriazycia.blogspot.com/)

 Przez ten rok napisaliśmy 116 notek, czyli bardzo przyzwoitą ilość.

Łącznie wszystkie notki zostały przeczytane: 108 465 razy, co jest wynikiem dobrym, ale liczyliśmy na liczbę o połowę wyższą, tym bardziej, że dynamika przyrostu popularności bloga była początkowa wręcz oszołamiająca.

Najpopularniejszym tekstem tego bloga jest:
 Monster energy drink- recenzja. , który do tej chwili został przeczytany 11840razy.
2 miejsce: Monster energy drink już niedługo w Polsce. 5280 razy
 3 Lody Frugo. 5100 razy
 4. Żółte frugo. 3311razy
5. Czerwone Frugo na walentynki.3230 razy


Przez ten rok dwukrotnie zmienialiśmy szablon bloga, dwukrotnie też zmienialiśmy logo. Energy-drinki.blogspot dalej będą się zmieniać, nie tylko wizualnie, ale też pod względem treści(formuła się już nieco wyczerpała i naśladowców jest od chuja).

Na blogu będzie z pewnością więcej ekonomi, ale w przystępnej formie. Co prawda planujemy wiele, ale to zależy od Was czy coś zostanie wprowadzone w życie. Kilka projektów związanych z tym blogiem zaniechaliśmy z powodu nikłych wpływów reklamowych. Im więcej zarobimy tym więcej damy od siebie, proste.
 Planujemy też kilka akcji konsumenckich wymierzonych w firmy żerujące na niskiej świadomości konsumenckiej Polaków.

Podziękowania
Za wkład w bloga chcielibyśmy w szczególności podziękować: Łukaszowi, Mateuszowi i Stiviemu no  i wszystkim czytelnikom;)

Ten rok był dość spokojny i nie obfitował w kłótnie na blogu, poza kilkoma incydentami było tu wręcz sielsko i oby tak pozostało. 

środa, 18 kwietnia 2012

Czy Tyson "pobije" Michalczewskiego.

Twarzą nowej kampanii reklamowej napoju energetycznego Black zostanie Mike Tyson.
pb.pl

Po głośnym rozstaniu się "Tigera" z firmą Foodcare, firma szukała nowej twarzy dla swojego energy drinka. Przez jakiś czas próbowano nawet podpisać kontrakt z Tigerem Woodsem. Później myślano nawet o stworzeniu teamu formuły 1. Ostatecznie jednak zdecydowano się na Mike'a Tysona.

środa, 23 listopada 2011

Food Care: chcemy obniżyć cenę N-Gine'a


Wiesław Włodarski uważa, że Black i N-Gine nie powinny być na tym samym poziomie cenowym. Włodarski zastanawia się też nad sensem promocji N-Gine przez Kubicę.

Prezes Food Care uważa, że nigdy nie chciał zrównania cenny Blacka i N-Gine na poziomie 1,99zł za puszkę. Uważa, że lepsza cena dla N-gine jest 1,49zł za sztukę. Włodarski uważa, że po tym zabiegu huczne działania marketingowe nie będą potrzebne, więc myśli o rozstaniu się z Robertem Kubicą.

Prawdopodobną przyczyną projektowania tego scenariusza jest stosunkowo niski udział N-Gine w rynku(5%). Food Care chce aby n-gine powalczyło w segmencie tanich energetyków.

Szczerze powiedziawszy to nigdzie nie widzieliśmy Blacka po 1,99zł(chyba że w promocji), podobnie N-Gine. Uważamy, że cena N-gine zostanie obniżona, ale właśnie do 1,99zł i nie zawojuje segmentu "tanie energetyki".

poniedziałek, 21 listopada 2011

Monster energy drink już niedługo w Polsce.


Jak donosi portalspożywczy.pl Monster ma się pojawić na pułkach sklepowych w Polsce w roku 2012. Kto będzie dystrybutorem jeszcze nie wiadomo.


Monster już jest!! Przeczytaj recenzje(Monster zielony): http://energy-drinki.blogspot.com/2012/02/monster-energy-drink-recenzja.html

Monster Ripper: http://energy-drinki.blogspot.com/2012/02/monster-ripper-energy-drink-recenzja.html 

Monster lo-carb: http://energy-drinki.blogspot.com/2012/02/monster-lo-carb-energy.html

Z wpisu na forum portalu dowiadujemy się, że wiosną przyszłego roku możemy spodziewać się Monstera w 4 smakach. Energy (Zielony), Ripper (Żółty), Lo-Carb (Niebieski) oraz Khaos (Pomarańczowy). Spekuluje się, że dystrybutorem energetyka ma być Coca Cola, czyli tak jak jest to na Czechach czy Słowacji. Cenna prawdopodobnie będzie wysoka, bo 4,99zł za puszkę 0,5l.

Z Monster Energy Drink związany już jest Tomasz Golob i Krzysztof Hołowczyc. Czy monster powalczy o pierwsze miejsce na naszym rynku z Blackiem i Red bullem?

czwartek, 17 listopada 2011

Michalczewski kontra Food Care- ciąg dalszy sporu.

Firma Food Care nie może się pogodzić ze stratą Tigera. Chce walczyć już nie w sądzie a w prokuraturze.

Wiesław Włodarski nie przyjął do wiadomości kolejnych postanowień sądu odnośnie zakazu stosowania haseł i znaków kojarzących się z Tigerem. Włodarski uważa decyzję sądu za kuriozalną i w związku z tym chce skierować sprawę do prokuratury, aby ta zbadała czy Sędzia wydający werdykt nie był stronniczy.

Food Care ma zakaz produkowania puszek z oznaczeniem Tiger, Tiger Black, wizerunków tygrysa i hasła Power is Back. Decyzja Włodarskiego jest dla nas mało zrozumiała jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Black jest dziś liderem na rynku energy drinków z 30proc. udziałem. Jest to wynik podobny do tego jaki uzyskiwał Tiger. Nowy Tiger produkowany przez Maspex Wadowice ma "tylko" 5proc udziału w rynku.
Wiesławowi Włodarskiemu proponujemy, więc dać sobie spokój. Nie warto być małostkowym.

wtorek, 15 listopada 2011

Shoty.


Po sukcesie shotów, czyli skondensowanych napojów energetyzujących w USA liczono na podobny sukces na naszym rynku. Czy słusznie?

Część analityków uważała, że ta nowa formuła może pomóc branży dynamicznie się rozwijać i opierać się kryzysowi gospodarczemu. Oczywiście innowacyjność jest ważna w tak specyficznym segmencie jak napoje energetyzujący, ale musi iść za tym też uzasadnienie ekonomiczne. Co prawda shot jest fajnym gadżetem, ale jeśli shot jest ekwiwalentem puszki napoju do tego w tej samej cenie i gorszym smaku to nie ma szans z puszką.

Innym minusem jest dostępność i różnorodność asortymentu. Shoty sprzedają w Polsce trzy firmy: Redbull, Coca Cola(burn) i ustronianka(riders)

Red bull shot nie piłem z prostej przyczyny, bo jest dla mnie absurdalnie drogi. Najniższa cena to 5zł za sztukę.




Burn shot piłem, ale tylko dlatego bo dopadłem w promocji jakoś poniżej 3zł.(normalnie kosztuje 4zł czyli mniej więcej tyle co butelka półlitrowa tego specyfiku, przypominam że shot to ekwiwalent 0,25l napoju) wrażenia średnie. Smak jakby truskawkowy, ale strasznie gorzki. nie polecam.




Riders shot
. pozytywne zaskoczenie już na wstępie. Shot kosztuje 1,89zł, czyli jest bezkonkurencyjny w tej kategorii. Smak winogronowy, bardzo mi odpowiada, może dla niektórych trochę za słodki.

Jeśli już ktoś musi mieć shota to tylko od ustronianki. Smaczny i nie rujnuje kieszeni.

środa, 9 listopada 2011

Czy będzie Frugo energy drink?


Jak donosi portalspożywczy.pl, FoodCare nie wyklucza ekspansji na rynku energy drinków w segmencie owocowych energetyków.

Ponadto Paulina Włodarska, marketing manager spółki ujawnia, że Frugo w butelkach o pojemności 750ml można spodziewać się jeszcze w tym roku. Włodarska w wywiadzie przyznaje, że na niebieskie Frugo w najbliższym czasie na rynku się nie pojawi, bo trwają dopiero pracę nad recepturą i niemożliwe jest podanie nawet przybliżonej daty powrotu na rynek Frugo o tym kolorze.

niedziela, 6 listopada 2011

Hellena oranżada yoo i energy drink "napój energetyzujący".


Firma Jutrzenka Colian, która to przejęła jakiś czas temu prawa do znaku towarowego "Hellena", planuje ekspansję w segmencie oranżad. W tym celu wpuściła na rynek "oranżadę yoo" w puszce. Produkt kierowany jest do dzieci w wieku szkolnym.

Oranżada yoo jest nawet lepsza w smaku niż tradycyjny odpowiednik. Ma intensywniejszy smak. Produkt zawiera 3,8proc. soku jabłkowego i 1,2proc. soku z czarnej porzeczki. Ponadto wzbogacona jest w witaminy.
Zawartość w 100ml.
Wit B6 0,21mg
witb12 0,375µg
kwas pantotenowy 0,9mg
biotyna7,5µg
Co stanowi 15proc. dziennego zapotrzebowania.

Na plus oprócz smaku można zaliczyć jeszcze brak konserwantów i barwników. Na minus chyba tylko stosunkowo duża ilość cukru (9,1g na 100ml).
Cena: jakoś poniżej 2zł.

Nasza ocena: 4,5

Będąc ostatnio w Eclerc trafił nam się oto taki rarytas. Było już wino marki "wino". Sok marki "sok" itd. Teraz przyszedł czas na napój energetyzujący marki "napój energetyzujący".

Ten energy drink nie rzuca się zbytnio w oczy. Szata graficzna jest, że tak delikatnie to ujmę niezbyt finezyjna. Cena też jakoś szczególnie nie zachęca do zakupu. Cena to 2,99zł za 1l.
Producentem energy drinka jest Bewa Kleszczów. Jest to ta sama firma od nieśmiertelnego V-max'a i energy drinka marki "energy drink" z Carrefour.
Napój ten nie jest zły, ale znamy wiele lepszych i tańszych. Na plus można zaliczyć tylko obecność inozytolu w składzie i stosunkowo wysokiemu stężeniu Wit b12.

Nasza ocena 3-

środa, 2 listopada 2011

Hools pink me up.


Powiem szczerze to nie mam zielonego pojęcia co mieli w głowie twórcy tej koncepcji. Hools pink me up brzmi trochę dziwnie.


Ja rozumiem, że energetyk musi się kojarzyć z jakąś übermocą, więc nazwa hools jest adekwatna. Hools czyli chuligan kojarzy się nam z wandalem, który rozpiernicza stadion, wyrywa krzesełka itd. Myślę, że właśnie to jest target hoolsa energy drink, albo chociaż dzieciaki, które nasłuchały się rapu i są tak nabuzowane, że zaraz połamią koledze z ławki wszystkie kredki.
Natomiast hools pink me up to takie wielkie wizerunkowe WTF. Nie mam pojęcia jaka miała by być grupa docelowa takiego energetyku? Do kobiet coś co jest oznakowane hools raczej nie trafia. Sweet power raczej do stuprocentowych mężczyzn też nie. To więc albo jest kierowany to tych niezbyt męskich, albo do dziewczyn, które chcą być lub są z hoolsem.
A może chodzi o to, że przeciętny Polak nawet się nad tym nie zastanowi, bądź nawet nie wie cóż to znaczy. Pewnie jakby na puszce było napisane zamiast hools, "dupa energy drink" nikt by hałasu nie robił.

A co do samego energy drinka to smak całkiem ok, jakby poziomka, smaczny, ale nie tak jak blow o smaku malinowo-poziomkowym. Cena też nie najgorsza waha się w przedziale od 2 do 2,5zł za puszkę. Puszka jest podobnie stylizowana jak inne smaki. Do puszki jest dołączona słomka.

Moja ocena 4.

sobota, 29 października 2011

red bull mobile.


red bull mobile to oferta zrodzona z porozumienia wcześniej wspomnianego producenta napojów i operatora komórkowego Play.

Ze strony Play jest to świetne zagranie. Dzięki temu projektowi Play powinien przyciągnąć większą liczbę młodych ludzi. Play może przestać być traktowana jako trędowaty na rynku telefonii komórkowej.

Największą ciekawostką jest dodanie do startera puszki kultowego napoju. Stosunkowo ciekawa jest oferta w tym pre paidzie. Przez pół roku mamy co miesiąc za darmo po 222 smsy. A z resztą co się będę rozpisywał wkleję wam tu fotkę z ofertą.

Myślę, że warto przetestować, nawet jeśli planujemy później wyrzucenie takiej karty.

niedziela, 23 października 2011

Widzew Energy Drink.


RTS Widzew Łódź wprowadza do sprzedaży własny napój energetyczny - Widzew Energy Drink.


Napój dla Widzewa będzie produkować CD EXCELLENCE. Butelka jest stylizowana na barwy klubowe z herbem klubu w górnej części. Cenna napoju to 2,99zł za pół litra, czyli jak na tego typu gadżety to niedrogo.

Napój został zaprezentowany na piątkowej konferencji w której udział brali: Radosław Mroczkowski, Krzysztof Ostrowski, Marcin Animucki, właściciel firmy CD EXCELLENCE, Marcin Ciecierski i właściciel firmy Con-Trade Marcin Niewiadomski.

wtorek, 27 września 2011

Food care ma zakaz sądowy rozpowszechniania kłamstwa nt. Tigera.



Sąd Okręgowy Wydział Gospodarczy w Warszawie zakazał firmie FoodCare wprowadzaniu w błąd, że sprzedaż produktów z oznaczeniem TIGER spółki FoodCare jest legalna i nie niesie za sobą żadnych konsekwencji prawnych.

"Bardzo rzadko zdarza się, żeby sąd tak wyraźnie ostrzegał firmy handlowe, że sprzedaż napojów TIGER wyprodukowanych przez FoodCare może grozić im poważnymi konsekwencjami prawnymi. Uważam, że spółka FoodCare bagatelizowała ryzyko prawne swoich partnerów handlowych przekazując im nieprawdziwe informacje w tym zakresie. To ważne postanowienie, ponieważ mamy sygnały z rynku, że nadal napoje Tiger produkowane przez poprzedniego licencjobiorcę trafiają do sprzedaży. Firma FoodCare takimi działaniami nie tylko naraża siebie na konsekwencje prawne, ale również swoich partnerów handlowych" – mówi Dariusz Tiger Michalczewski.

Sąd wydał wyrok w tej sprawie 20 września. Sąd udzielił również zabezpieczenia roszczeń firmie Maspex Wadowice, Michalczewskiemu i jego fundacji "równe szanse".

sobota, 27 sierpnia 2011

Napoje energetyzujące- pogromcy mitów i ranking.

Tekst pochodzi z: http://teoriazycia.blogspot.com/2010/10/napoje-energetyzujace-pogromcy-mitow-i.html

W zestawieniu udział wzięli XL Cranberry, XL Lime&Lemon, XL classic, Green-Up Granatowy, Green-Up tropikalny, Green-Up żurawinowy, Power moon, Kite, Space Rocket, Force24, Adrenaline mountain dew, Hustler, Be power.

Ale najpierw rozwiejmy kilka mitów np. o szkodliwości energy drinków. Otóż napoje energetyzujące nie są szkodliwe w rozsądnych ilościach. 0,5 litra dziennie nie powinno wpływać niekorzystnie na stan zdrowia. Przecież to odpowiada 2 filiżanką kawy a to nie jest ilość oszałamiająca, znam ludzi, którzy piją 5 i więcej kaw dziennie i żyją. Kofeina zawarta w energy drinkach może być szkodliwa, ale tylko dla osób mających problem z nadciśnieniem tętniczym.
Napoje energetyzujące są nawet zdrowsze od kawy, ponieważ oprócz kofeiny zawierają taurynę, witaminy, niektóre też flukuronolakton, Żeń-szeń, inozytol czy też sok owocowy.
Mieszanie energy drinków z alkoholem. Generalnie jest to zły pomysł, ponieważ po takiej mieszance strasznie dostaje popalić wątroba, która z jednej to strony walczy z nadmiarem alkoholu z drugiej zaś z kofeiną. Dodatkowo też taka mieszanka daje złudne poczucie trzeźwości(kofeina pobudza, alkohol "uspokaja"). Osoba taka mimo iż jest już nieźle "wcięta" nadal spożywa alkohol, ale często kończy się to "urwaniem filmu". Dzieje się tak gdy działanie kofeiny nieco osłabnie. Warto też wiedzieć, że takie mieszanki źle działają na nasz układ nerwowy.
Działanie napojów energetyzujących: Generalnie wpływają na zmniejszenie zmęczenia, zwiększają koncentrację. Zawartość tauryny i spore ilości cukru wpływają też na zmniejszenie poczucia głodu. Działanie energy drinków różni się też od działania kawy tym, że jest bardziej gwałtowne, ale to zrozumiałe zważywszy na fakt, że kofeina zawarta w tych napojach jest syntetyczna.
Ranking energy drinków