Monster Rehab to jeden z dwóch nowych smaków Monstera. Etykieta bardzo kusi, czy wart jest kupna?
Rehab kupiony oczywiście w 1minute podobnie jak Assault za 6,7zł.
W smaku dość fajny. Smakuje jak mrożona herbata z cytryną, czyli interesująco. Monster Rehab jest niegazowany.
Mimo, że Rehab ma obniżoną zawartość cukrów, bo zawiera ich tylko 2,7g/100ml to smakuje jak specyfik pełnocukrowy. Rehab dosładzany jest acesulfamem k i surkalozą, dobrze, że nie aspartamem, chociaż ten byłby przeze mnie od razu wyczuty w smaku.
Oprócz standardowych składników Monstera Rehab posiada sok owocowy(odtworzony),mleczan wapnia, mleczan magnezu, ekstrakt z owoców(jagody goji, acai, mangostanu), zagęszczoną wodę kokosową i ekstrakt z czarnej herbaty.
Monster Rehab to roztwór ponoć hipotoniczny, ale producent nie chwali się osmolalnością więc ciężko to zweryfikować. Podobnie jak w przypadku Rockstara Recovery mam zastrzeżenia do warstwy informacyjnej etykiety, bo wprost nie jest podane co jest elektrolitem a co nim nie jest, trzeba się domyślać.
Producent sugeruje, że Monster Rehab może być pomocny przy syndromie dnia poprzedniego, czyli kolokwialnie mówiąc na kacu. Sugeruje to, że Rehab jest lekkim hipotonikiem(często mylnie nazywany izotonikiem, po prostu izotonia lepiej się sprzedaje). Martwi mnie brak informacji o osmolalności na etykiecie, bo hipotonikiem może być wszystko "rzadsze" niż izotonik, czyli może być to napój o osmolalności 280mOsm/kg H2O a równie dobrze o osmolalości 150mOsm/kg H2O a nawet woda destylowana.
Monster Rehab to ogólnie fajny produkt, śmiało mogący konkurować z Rockstarem xDurance.
Pobudzenie; dobre.
Moja ocena: 4+
