Co prawda energy drinki raczej pobudzają psychicznie niż fizycznie to wielu kojarzą się ze sportem. Specjaliści od marketingu o tym wiedzą i coraz częściej znanych sportowców namawiają do współpracy. Był już Tiger, Black, N-gine, Las Vegas czy Monster teraz czas na MMAMEDa.
MMAMED do nabycia jest w Polomarkecie za 2,99zł.
Puszka mimo zastosowania odpowiedniej kolorystyki nie jest jakaś super, chociaż zła też nie.
Co do smaku to jest to klasyk, ale raczej z Ekovit niż z Krynica vitamin.
W składzie nic ciekawego, no może poza dodatkiem glukuronolaktonu.
Pobudzenie: ok
Moja ocena: 4
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje energetyzujące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje energetyzujące. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 listopada 2013
środa, 16 października 2013
Level up Gold edition
Na piętnastolecie Żabki foodcare wypuszcza specjalną limitowaną edycję Level Upa o smaku szampana. Jak wyszło i czy jest to jakaś totalna innowacja dowiecie się w dalszej części recenzji.
level upa jak pewnie wszyscy wiedzą kupić można wyłącznie w sieci Żabka i Fresh market. level up gold editon kosztuje 1,99zł za puszkę 330ml, czyli w bardzo spoko cenie, tym bardziej, że ostatnio do tej ceny zdrożały levele w puszkach 250ml.
Level up nie jest to jakaś unikatowa koncepcja, bo przećwiczona już u naszego południowego sąsiada na produkowanych przez kofolę semteksie.
Stylizacja puszki raczej luźno nawiązująca, ale w smaku podobieństwa już są znaczne. Oba napoje smakują jak sok winogronowy i są słodkie. Jeśli miałoby to naśladować szampana to zdecydowanie powinno być to bardziej wytrawne, ale jeśli miała być to imitacja taniego wina musującego zwana potocznie ruskim szampanem to wyszło całkiem nieźle.
Level up gold edition zawiera też nieznaną ilość ekstraktu z Krokosza Barwierskiego co faktycznie jest jakąś tam innowacją.
Szampan to nie jest, ale smakuje całkiem nieźle.
Moja ocena: 5
Foto zajumane od Łukasza: link
level upa jak pewnie wszyscy wiedzą kupić można wyłącznie w sieci Żabka i Fresh market. level up gold editon kosztuje 1,99zł za puszkę 330ml, czyli w bardzo spoko cenie, tym bardziej, że ostatnio do tej ceny zdrożały levele w puszkach 250ml.
Level up nie jest to jakaś unikatowa koncepcja, bo przećwiczona już u naszego południowego sąsiada na produkowanych przez kofolę semteksie.
Stylizacja puszki raczej luźno nawiązująca, ale w smaku podobieństwa już są znaczne. Oba napoje smakują jak sok winogronowy i są słodkie. Jeśli miałoby to naśladować szampana to zdecydowanie powinno być to bardziej wytrawne, ale jeśli miała być to imitacja taniego wina musującego zwana potocznie ruskim szampanem to wyszło całkiem nieźle.
Level up gold edition zawiera też nieznaną ilość ekstraktu z Krokosza Barwierskiego co faktycznie jest jakąś tam innowacją.
Szampan to nie jest, ale smakuje całkiem nieźle.
Moja ocena: 5
Etykiety:
energy drinki,
level up,
level up golden edition,
napoje energetyzujące,
nowości,
recenzje,
szampan
piątek, 5 kwietnia 2013
Energy Slammers
Kolejna część cyklu: "energy drinki z Holandii". Czy warto kupić Energy Slammers podczas wizyty w kraju trawy i pederastów? O tym w dalszej części recenzji.
Wizualnie napój nie powala, ale w środku jest już lepiej. Energy Slammers to klasyk ale z wyraźnymi nutami owocowymi. Dość podobny do 9mm energy drink.
Pobudzenie dobre. Napój generalnie ubogi w witaminy, ale za to z inozytolem i glukuronolaktonem.
moja ocena 4+
Wizualnie napój nie powala, ale w środku jest już lepiej. Energy Slammers to klasyk ale z wyraźnymi nutami owocowymi. Dość podobny do 9mm energy drink.
Pobudzenie dobre. Napój generalnie ubogi w witaminy, ale za to z inozytolem i glukuronolaktonem.
moja ocena 4+
środa, 23 stycznia 2013
Volcaz energy drink
Każda szanująca się sieć supermarketów w Polsce ma swój napój energetyzujący. Nie inaczej jest z Tesco. Czy Tesco ma się czym chwalić?
Volcaz kosztuje 2zł, czyli mniej więcej tyle co konkurencja w tym segmencie.
Designem odwołuje się do Space Rocketa, który to kiedyś odwoływał się do Tigera.
Volcaz to całkiem przyzwoity energetyk w odróżnieniu do swojego poprzednika, czyli Volcan energy drink do złudzenia przypominający Volcaza.
Moja ocena 4.
Przepraszam za tak słabiutką notkę, ale teraz robię sobie "miesiąc bez energy drinka" i korzystam z zapasu recenzji. A co do miesiąca bez energetyka to mam już dzień 11 tegoż postanowienia. Pierwsze 2 dni były ciężkie, ale już nie takie rzeczy się wytrzymywało.
Volcaz kosztuje 2zł, czyli mniej więcej tyle co konkurencja w tym segmencie.
Designem odwołuje się do Space Rocketa, który to kiedyś odwoływał się do Tigera.
Volcaz to całkiem przyzwoity energetyk w odróżnieniu do swojego poprzednika, czyli Volcan energy drink do złudzenia przypominający Volcaza.
Moja ocena 4.
Przepraszam za tak słabiutką notkę, ale teraz robię sobie "miesiąc bez energy drinka" i korzystam z zapasu recenzji. A co do miesiąca bez energetyka to mam już dzień 11 tegoż postanowienia. Pierwsze 2 dni były ciężkie, ale już nie takie rzeczy się wytrzymywało.
Etykiety:
drink,
drinki,
energy,
napoje energetyzujące,
recenzje,
tesco,
volcaz,
volcaz energy drink
czwartek, 11 października 2012
Devil energy drink
Devil energy drink to produkt o fajnej stylizacji i ciekawiej nazwie, ale czy to coś więcej niż ładna puszka? O tym w dalszej części recenzji.
Puszka napoju prezentuje się bardzo fajnie, brak zbędnych bajerów. Zastosowanie tylko dwóch kolorów na puszce świadczy o wyczuciu smaku u projektanta. Niestety wiele firm robi dziś coraz bardziej dziwne stylizacje np. Kite energy drink.
Nie wiemy gdzie Devila można kupić w szerszej sprzedaży. My natomiast nabyliśmy w miejscowym monopolowym za 3zł, czyli po cenie zaporowej.
W smaku odnajdujemy napój bliźniaczo podobny do tych z ekovit, czyli zgrany już nieco klasyk.
Nasza ocena: 3
Puszka napoju prezentuje się bardzo fajnie, brak zbędnych bajerów. Zastosowanie tylko dwóch kolorów na puszce świadczy o wyczuciu smaku u projektanta. Niestety wiele firm robi dziś coraz bardziej dziwne stylizacje np. Kite energy drink.
Nie wiemy gdzie Devila można kupić w szerszej sprzedaży. My natomiast nabyliśmy w miejscowym monopolowym za 3zł, czyli po cenie zaporowej.
W smaku odnajdujemy napój bliźniaczo podobny do tych z ekovit, czyli zgrany już nieco klasyk.
Nasza ocena: 3
Etykiety:
devil,
drink,
drinki,
energetyki,
energy,
napoje energetyzujące,
recenzje
poniedziałek, 13 lutego 2012
Monster energy drink- recenzja.
Monster energy drink wchodzi ukradkiem na polski rynek. Jest już w saloniku prasowym inmedio i 1minute. Do sieci handlowych wkroczy lada dzień.
Na razie kupiłem, tylko jednego, bo 6,95zł to zwyczajne nieporozumienie. Kupiłem zielonego. Ponadto można znaleźć go w Auchan za 4,99zł i Netto za 4,49zł, czyli w akceptowalnych cenach(dopisano 15 marca). w Eko kosztuje natomiast 4,99zł, w feniksie 5,50zł a w lewiatanie 5,60zł- dopisano 30 kwietnia.
Sugerując się ceną i recenzjami innych spodziewałem się Bóg wie czego. Monster energy drink co prawda całkiem dobry, ale bez tego WOW, znam już kilka lepszych.
Ciężko sprecyzować jaki jest to smak(pewnie żen szeń trochę miesza), trochę jakby cytryna z ananasem, można doszukiwać się jakby nutek zółtej śliwki, ale nie wiem czy to nie moja nadinterpretacja. Co do wrażeń organoleptycznych to trzeba przyznać, że napój trochę śmierdzi.
Pobudzenie: Dobre
Monster energy drink jeśli chodzi o skład to nie wyróżnia się pod względem ilości wit. z grupy b, natomiast zawiera 82mg wyciągu żen szenia na 100ml(410 na puszkę) i dobrze przyswajalną l-karnitynę w postaci winianu(42mg na 100ml),inozytol, guaranę, glukuronolakton i UWAGA, UWAGA.... SÓL KUCHENNĄ.
Co do cenny, to ponoć w sieciówkach ma być niższa, ponoć coś koło 5zł. Według mnie 5zł to i tak cena zaporowa, lepiej gdyby była niższa np. 4,40zł, tak aby fajnie się kojarzyło(40 i 4), tak mistycznie;)
Na koniec, chciałbym pozdrowić środkowym palcem dział informacyjny Monstera, za profesjonalny, szybki i rzetelny brak odpowiedzi na moje maile.
Moja ocena: 4+
Zobacz też recenzje Monster Assault
http://energy-drinki.blogspot.com/2013/02/monster-assault.html
Monster Ripper: http://energy-drinki.blogspot.com/2012/02/monster-ripper-energy-drink-recenzja.html
Monster Lo-carb: http://energy-drinki.blogspot.com/2012/02/monster-lo-carb-energy.html
poniedziałek, 19 grudnia 2011
Rockstar Energy Drink.
Walka na rynku energy drinków w Polsce się zaostrza. W przyszłym roku ma pojawić się w Polsce, za sprawą Coca Coli Monster Energy Drink. Dziś za sprawą Pepsi za wielkiej wody przybył Rockstar Energy Drink.
Nowy energetyk znaleźliśmy w Żabce i markecie Fresh(właścicielem też jest Żabka).
Testowaliśmy tylko odmianę Punched(foto wyżej).
Puszka 0.5l kosztuje 3,99zł. Dużo nie dużo, ale warto.
Smak napoju jest bardzo dobry, jakby granat+winogrono. Mimo, że posiada aż 15g cukru na 100ml jest przeciętnie słodki.
Pobudzenie raczej słabe.
W składzie znajdziemy wyciąg z guarany 100mg/l(ile to kofeiny?)
Ponadto znajdziemy glukuronolakton(240ml/l), inozytol(100mg/l) i zeń szenia w tej samej koncentracji.
Nasza ocena: 4
Etykiety:
energy drinki,
fresh,
guava,
napoje energetyzujące,
rockstar,
rockstar energy drink,
rockstar punched,
żabka
wtorek, 15 listopada 2011
Shoty.
Po sukcesie shotów, czyli skondensowanych napojów energetyzujących w USA liczono na podobny sukces na naszym rynku. Czy słusznie?
Część analityków uważała, że ta nowa formuła może pomóc branży dynamicznie się rozwijać i opierać się kryzysowi gospodarczemu. Oczywiście innowacyjność jest ważna w tak specyficznym segmencie jak napoje energetyzujący, ale musi iść za tym też uzasadnienie ekonomiczne. Co prawda shot jest fajnym gadżetem, ale jeśli shot jest ekwiwalentem puszki napoju do tego w tej samej cenie i gorszym smaku to nie ma szans z puszką.
Innym minusem jest dostępność i różnorodność asortymentu. Shoty sprzedają w Polsce trzy firmy: Redbull, Coca Cola(burn) i ustronianka(riders)
Red bull shot nie piłem z prostej przyczyny, bo jest dla mnie absurdalnie drogi. Najniższa cena to 5zł za sztukę.
Burn shot piłem, ale tylko dlatego bo dopadłem w promocji jakoś poniżej 3zł.(normalnie kosztuje 4zł czyli mniej więcej tyle co butelka półlitrowa tego specyfiku, przypominam że shot to ekwiwalent 0,25l napoju) wrażenia średnie. Smak jakby truskawkowy, ale strasznie gorzki. nie polecam.
Riders shot. pozytywne zaskoczenie już na wstępie. Shot kosztuje 1,89zł, czyli jest bezkonkurencyjny w tej kategorii. Smak winogronowy, bardzo mi odpowiada, może dla niektórych trochę za słodki.
Jeśli już ktoś musi mieć shota to tylko od ustronianki. Smaczny i nie rujnuje kieszeni.
Etykiety:
burn shot,
energy drink,
energy drinki,
napoje energetyzujące,
recenzje,
red bull shot,
riders shot,
shoty
środa, 2 listopada 2011
Hools pink me up.
Powiem szczerze to nie mam zielonego pojęcia co mieli w głowie twórcy tej koncepcji. Hools pink me up brzmi trochę dziwnie.
Ja rozumiem, że energetyk musi się kojarzyć z jakąś übermocą, więc nazwa hools jest adekwatna. Hools czyli chuligan kojarzy się nam z wandalem, który rozpiernicza stadion, wyrywa krzesełka itd. Myślę, że właśnie to jest target hoolsa energy drink, albo chociaż dzieciaki, które nasłuchały się rapu i są tak nabuzowane, że zaraz połamią koledze z ławki wszystkie kredki.
Natomiast hools pink me up to takie wielkie wizerunkowe WTF. Nie mam pojęcia jaka miała by być grupa docelowa takiego energetyku? Do kobiet coś co jest oznakowane hools raczej nie trafia. Sweet power raczej do stuprocentowych mężczyzn też nie. To więc albo jest kierowany to tych niezbyt męskich, albo do dziewczyn, które chcą być lub są z hoolsem.
A może chodzi o to, że przeciętny Polak nawet się nad tym nie zastanowi, bądź nawet nie wie cóż to znaczy. Pewnie jakby na puszce było napisane zamiast hools, "dupa energy drink" nikt by hałasu nie robił.
A co do samego energy drinka to smak całkiem ok, jakby poziomka, smaczny, ale nie tak jak blow o smaku malinowo-poziomkowym. Cena też nie najgorsza waha się w przedziale od 2 do 2,5zł za puszkę. Puszka jest podobnie stylizowana jak inne smaki. Do puszki jest dołączona słomka.
Moja ocena 4.
niedziela, 23 października 2011
Widzew Energy Drink.
RTS Widzew Łódź wprowadza do sprzedaży własny napój energetyczny - Widzew Energy Drink.
Napój dla Widzewa będzie produkować CD EXCELLENCE. Butelka jest stylizowana na barwy klubowe z herbem klubu w górnej części. Cenna napoju to 2,99zł za pół litra, czyli jak na tego typu gadżety to niedrogo.
Napój został zaprezentowany na piątkowej konferencji w której udział brali: Radosław Mroczkowski, Krzysztof Ostrowski, Marcin Animucki, właściciel firmy CD EXCELLENCE, Marcin Ciecierski i właściciel firmy Con-Trade Marcin Niewiadomski.
czwartek, 13 października 2011
Nowe tańsze energy drinki- Hell i Ronin.
Ronin Energy Drink. Jak na wersję puszkową całkiem tani, bo kosztujący 1,39 zł. Smak standardowy, smakuje tak jak wszystkie energetyki od ekovit. Szata graficzna całkiem przyjazna. Działanie też ok. Energetyk można nabyć w Carrefour.
ocena: 4+
Hell energy drink. Drugi z tanich energy drinków, który dotarł do Polski. Jak na razie widziałem go tylko w sieci społem. Cena to coś koło 1,6zł za puszkę, czyli również przystępnie. W smaku nie jest już taki cacy jak Ronin, ale działanie trochę lepsze. Puszka ok.
ocena: 4
piątek, 7 października 2011
Crazy Wolf.
Misją naszego bloga jest rzetelne informowanie o jakości produktów spożywczych. Na tym blogu oprócz opinii przychylnych jest miejsce na te negatywne. Dzisiaj właśnie taką negatywną opinie przedstawimy.
Crazy Wolf. Energy drink produkowany dla sieci Kaufland. Niestety nie można ustalić przez kogo. Jednym z niewielu plusików na rzecz oceny wynika z sporego stężenia witamin i dość dobrej ceny( raczej nie przekracza 2,5 zł za litr, ja kupiłem w promocji jakoś poniżej 2PLN.)
Ale na tym plusy się kończą. Smak napoju jest po prostu tragiczny. Smakiem z crazy wolfem wygrywa nawet nieznośny tabu energy drink. Być może jest to jednorazowa wpadka, ale ja już po jednym razie mam dość. Być może dlatego puścili w promocji, bo poszła trefna partia, ale jakiś szacunek dla klienta mimo wszystko powinien być. zaznaczam również, że próbowałem tylko w wersji butelkowej.
Moja ocena:2
-----------------------------------------------------------------------------------
Dopisane 18.01.12r.
a recenzje Crazy Wolfa w puszcze macie tu: http://energy-drinki.blogspot.com/2012/01/cazy-wolf-puszka.html
Etykiety:
crazy wolf,
drink,
energy,
energy drinki,
kaufland,
napoje energetyzujące,
recenzje
wtorek, 27 września 2011
Food care ma zakaz sądowy rozpowszechniania kłamstwa nt. Tigera.
Sąd Okręgowy Wydział Gospodarczy w Warszawie zakazał firmie FoodCare wprowadzaniu w błąd, że sprzedaż produktów z oznaczeniem TIGER spółki FoodCare jest legalna i nie niesie za sobą żadnych konsekwencji prawnych.
"Bardzo rzadko zdarza się, żeby sąd tak wyraźnie ostrzegał firmy handlowe, że sprzedaż napojów TIGER wyprodukowanych przez FoodCare może grozić im poważnymi konsekwencjami prawnymi. Uważam, że spółka FoodCare bagatelizowała ryzyko prawne swoich partnerów handlowych przekazując im nieprawdziwe informacje w tym zakresie. To ważne postanowienie, ponieważ mamy sygnały z rynku, że nadal napoje Tiger produkowane przez poprzedniego licencjobiorcę trafiają do sprzedaży. Firma FoodCare takimi działaniami nie tylko naraża siebie na konsekwencje prawne, ale również swoich partnerów handlowych" – mówi Dariusz Tiger Michalczewski.
Sąd wydał wyrok w tej sprawie 20 września. Sąd udzielił również zabezpieczenia roszczeń firmie Maspex Wadowice, Michalczewskiemu i jego fundacji "równe szanse".
Etykiety:
black,
energetyki,
energy drink,
food care,
maspex,
michalczewski,
napoje energetyzujące,
tiger
czwartek, 15 września 2011
Blip i Adrenaline Moutain Dew.
W ramach rozwoju naszego serwisu zdecydowaliśmy się otworzyć kanał na blipie, dzięki temu będziecie mogli dowiedzieć się najszybciej o nowych promocjach itp., chociaż planujemy również umieszczać tu informacje o promocjach(raz na miesiąc może częściej) na podstawie wiedzy zawartej w gazetkach reklamowych marketów. Natomiast Blip będzie służył do informowania o pojedynczych promocjach i o nowych wpisach na blogu.
Jak już wiecie z Blipa w Żabce jest właśnie promocja na Adrenaline Mountain dew. Puszka tego napoju kosztuje 1,49zł.
Jak już wiecie z Blipa w Żabce jest właśnie promocja na Adrenaline Mountain dew. Puszka tego napoju kosztuje 1,49zł.
Etykiety:
adrenaline,
blip,
energetyki,
energy drinki,
mountain dew,
napoje,
napoje energetyzujące,
żabka
wtorek, 13 września 2011
Blow Liquid Energy Drink
Blow Liquid Energy Drink to stosunkowo nowy drink na naszym rynku. Jako, że jest na swój sposób przełomowy musiałem mu się bliżej przyjrzeć.
Chodzi oczywiście o wersje dla kobiet: Blow La Feminine Edition. Na szczęście napój nie jest jakiś lipny tzn. wszystkie składniki ma w takich samych porcjach jak inne energetyki, różni się natomiast znacznie smakiem. Ma bardzo przyjemny lekki smak poziomki i maliny. Słabo wyczuwalne są charakterystyczne dla tego typu napojów witaminy z grupy b. Moje odczucia bardzo pozytywne, chociaż cena jest na nieakceptowalnym przeze mnie poziomie, bo 3,99 za puszkę(dopisano 31.01- w Real można kupić ten specyfik za 2,99zł)
Niżej reklama napoju.
sobota, 10 września 2011
Sukces frugo.
Sprzedaż Frugo już od pierwszego miesiąca przekroczyła zdecydowanie nasze oczekiwania, a tendencja wzrostowa cały czas się utrzymuje. Zważywszy że proces rozwoju dystrybucji jeszcze nie został zakończony, z optymizmem patrzymy w przyszłość — mówi Paulina Włodarska, menedżer ds. marketingu z FoodCare.
Po dwóch miesiącach sprzedaż Frugo sięgnęła 32 mln zł. Jest to bardzo dużo biorąc pod uwagę fakt, że aura była niesprzyjająca. Chłodne lato robi jednak swoje.
Jak donosi puls biznesu firma foodcare już myśli o lodach i gumach do żucia.
Po dwóch miesiącach sprzedaż Frugo sięgnęła 32 mln zł. Jest to bardzo dużo biorąc pod uwagę fakt, że aura była niesprzyjająca. Chłodne lato robi jednak swoje.
Jak donosi puls biznesu firma foodcare już myśli o lodach i gumach do żucia.
Etykiety:
food care,
frugo,
napoje,
napoje energetyzujące,
sprzedaż
środa, 7 września 2011
Las Vegas Energy Drink ma nadzieję na ekspansję na rynku polskim.
Wyżej wspomniana firma podpisała kontrakt z Tomaszem Adamkiem. Firma chce wykorzystać jego wizerunek w kampanii reklamowej energetyku. Planowane są reklamówki w telewizji i bilbordy.
Kontrakt wstępnie podpisany jest na 10 miesięcy.
wtorek, 6 września 2011
Tiger.
Maspex Wadowice, który to we współpracy z Dariuszem Michalczewskim uzyskał prawa do marki tiger przeprowadza nową kampanie reklamową w telewizji i internecie.
Kampania składa się z kilku 30-sekundowych filmów, emitowanych jeden po drugim w niewielkich odstępach czasowych. Każdy ze spotów opowiada o innym bohaterze, który dzięki niezwykłej sile napojów Tiger wychodzi zwycięsko z sytuacji bez wyjścia.
Zapowiada się całkiem fajnie.
Poniżej macie jeden filmik z tego cyklu.
Kampania składa się z kilku 30-sekundowych filmów, emitowanych jeden po drugim w niewielkich odstępach czasowych. Każdy ze spotów opowiada o innym bohaterze, który dzięki niezwykłej sile napojów Tiger wychodzi zwycięsko z sytuacji bez wyjścia.
Zapowiada się całkiem fajnie.
Poniżej macie jeden filmik z tego cyklu.
Etykiety:
energy drinki,
kampanie reklamowe,
maspex,
napoje energetyzujące,
tiger,
wadowice
sobota, 27 sierpnia 2011
Witam!
Witam wszystkich na nowym blogu o napojach energetyzujących, napojach słodzonych, alkoholowych i przekąskach.
Autorem bloga jest teoria życia z: http://teoriazycia.blogspot.com/
Pierwsze teksty na tym blogu są przeniesione właśnie z teoriazycia.blogspot. Celem przenosin jest rozwinięcie skrzydeł w materii tzw. spożywki a w szczególności napojów z energy drinkami na czele, bez szkody dla witryny teoriazycia.blogspot.com.
Mam nadzieje, że ten projekt rozwinie się na tyle, aby móc zapewnić Wam rzetelną opinię na tematy wyżej wymienione a mi satysfakcję finansową.
Autorem bloga jest teoria życia z: http://teoriazycia.blogspot.com/
Pierwsze teksty na tym blogu są przeniesione właśnie z teoriazycia.blogspot. Celem przenosin jest rozwinięcie skrzydeł w materii tzw. spożywki a w szczególności napojów z energy drinkami na czele, bez szkody dla witryny teoriazycia.blogspot.com.
Mam nadzieje, że ten projekt rozwinie się na tyle, aby móc zapewnić Wam rzetelną opinię na tematy wyżej wymienione a mi satysfakcję finansową.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























