Biedronka na Święta Bożego Narodzenia wprowadza limitowane edycje Coli original. Oprócz coli wiśniowej można też spotkać pomarańczową i waniliową.
Nowe smaki są są w normalnej cenie, czyli 2,49zł za 2l.
Waniliowa jest mniej smaczna, ale ok. Jak na mój gust jest zbyt waniliowa. O ile dobrze pamiętam to Coca Cola waniliowa, przywieziona przez znajomego z Niemiec była znacznie mniej ordynarna w tym względzie.
"Pijalność" tego napoju jest średnia, raczej szklaneczka do deseru niż do "codziennego" picia.
Pomarańczowa jest całkiem zacna. Pomarańcza mocno wyczuwalna mimo iż soku jest tylko promil. Nie jest to raczej pomarańcza jak z soku tylko jak z napoju. Mi się to akurat podoba. Pije się bardzo dobrze. Myślę, że warto na Boże Narodzenie kupić sobie całą zgrzewkę.
Oceny: wanilia: 4, pomarańcza 5
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśnia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 grudnia 2013
niedziela, 28 kwietnia 2013
Kofola wiśniowa
Kofola to czechosłowacki gigant w branży napojów. Czesi jak i Słowacy piją ją bardzo często. Czy mieszkańcy tych krajów mają dobry gust? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie.
Zanim przejdę do recenzji właściwej chwilkę taka mała ciekawostka. Kofola w wersji classic jest kolą anyżkową. Może są tu amatorzy takich smaków, ale jak wymiękam. A co do kofoli wiśniowej to na szczęście nikomu nie wpadł do głowy szatański pomysł pomieszania anyżku z wiśnią.
Kofola wiśniowa jest wiśniową kolą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Silny aromat wiśni, ale takich słodkich wiśni. W smaku też silna wiśnia, ale przebija się kola. Produkt przyzwoity, ale moim zdaniem zbyt chemią czuć.
W kofili znajdziemy 8g cukru/100ml napoju. Do tego dość dużo kofeiny, bo nawet 15mg/100ml, chociaż producent pisze, że max 15mg, więc teoretycznie może być i zero.
Produkt kupiony w Albercie za 12 koron, czyli niespełna 2zł, za puszeczkę 250ml.
Moja ocena: 4
Zanim przejdę do recenzji właściwej chwilkę taka mała ciekawostka. Kofola w wersji classic jest kolą anyżkową. Może są tu amatorzy takich smaków, ale jak wymiękam. A co do kofoli wiśniowej to na szczęście nikomu nie wpadł do głowy szatański pomysł pomieszania anyżku z wiśnią.
Kofola wiśniowa jest wiśniową kolą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Silny aromat wiśni, ale takich słodkich wiśni. W smaku też silna wiśnia, ale przebija się kola. Produkt przyzwoity, ale moim zdaniem zbyt chemią czuć.
W kofili znajdziemy 8g cukru/100ml napoju. Do tego dość dużo kofeiny, bo nawet 15mg/100ml, chociaż producent pisze, że max 15mg, więc teoretycznie może być i zero.
Produkt kupiony w Albercie za 12 koron, czyli niespełna 2zł, za puszeczkę 250ml.
Moja ocena: 4
piątek, 12 kwietnia 2013
Dr Pepper
Tydzień temu udało mi się ustrzelić tą kultową już kolę w "fresh markecie". Dziś zrecenzuje Wam ten ciekawy produkt.
Dr Pepper jak już mówiłem kupiłem w fresh markecie, wiec pewnie w żabce też znajdziecie. Ustrzeliłem w promocji, bo za 1l zapłaciłem niespełna 3zł, co wydawało mi się dobrą cenną.
Kształt butelki, jej "żebrowanie" i wielkość etykiety sugeruje nam, że to produkt tworzony przez Pepsi, ale nic bardziej mylnego!!! Link
Po otwarciu butelki uderza bardzo intensywny aromat wiśni. W smaku wiśnia jest równie intensywna, zdecydowanie zagłusza kolę.
Dr Pepper oprócz cukrem jest słodzony acesulfanem k i surkalozą. Węglowodany to 6,9% napoju. Co prawda nie jestem zwolennikiem słodzików, ale napój smakuje dobrze.
Dr Pepper warto spróbować przynajmniej raz, chociaż nie każdemu zasmakuje.
moja ocena 4+
Dochodzą do nas głosy oburzenia odnośnie obecności aromatu wiśniowego w napoju. Możliwe, że to w naszym przypadku autosugestia. Prosimy o zweryfikowanie.
Dr Pepper jak już mówiłem kupiłem w fresh markecie, wiec pewnie w żabce też znajdziecie. Ustrzeliłem w promocji, bo za 1l zapłaciłem niespełna 3zł, co wydawało mi się dobrą cenną.
Kształt butelki, jej "żebrowanie" i wielkość etykiety sugeruje nam, że to produkt tworzony przez Pepsi, ale nic bardziej mylnego!!! Link
Po otwarciu butelki uderza bardzo intensywny aromat wiśni. W smaku wiśnia jest równie intensywna, zdecydowanie zagłusza kolę.
Dr Pepper oprócz cukrem jest słodzony acesulfanem k i surkalozą. Węglowodany to 6,9% napoju. Co prawda nie jestem zwolennikiem słodzików, ale napój smakuje dobrze.
Dr Pepper warto spróbować przynajmniej raz, chociaż nie każdemu zasmakuje.
moja ocena 4+
Dochodzą do nas głosy oburzenia odnośnie obecności aromatu wiśniowego w napoju. Możliwe, że to w naszym przypadku autosugestia. Prosimy o zweryfikowanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


